LATO W GCKIS... PDF Email
środa, 31 sierpnia 2011 13:13

 

Krótki dziennik z podróży

 

Tydzień pełen zajęć i wrażeń. Był to tydzień europejski. Europejski dlatego, bo zgodnie z hasłem Wakacyjnego Klubu Podróżnika „nasze podróże – małe i duże” przemierzaliśmy kontynent europejski. Baśnie i legendy europejskie przybliżyły nam w niekonwencjonalny sposób trochę historii Europy, a że podróże kształcą, jest to prawda stara jak świat,  przekonaliśmy się również i my. Dowiedzieliśmy się i tego skąd orzeł w naszym herbie, dlaczego flaga państwowa jest biało czerwona i co oznacza Prezydencja Polska w Unii Europejskiej.

Były gry i zabawy, wszak do dyspozycji naszej były wszystkie pracownie tematyczne GCKiS, boiska sportowe, pływalnia i hala sportowa przy Gimnazjum. Choć pogoda nas nie rozpieszczała wszyscy bawiliśmy się doskonale, bo w dobrym towarzystwie to i deszcz i chłód nie są straszne.

… i tak upłynął nam pierwszy tydzień Akcji Lato 2011 w naszej Gminie.

 

Drugi tydzień, jak na członków Wakacyjnego Klubu Podróżnika, przystało, spędziliśmy równie ciekawie jak pierwszy. Zgodnie z dewizą Klubu, odbyliśmy kilka wspaniałych „wypraw” na kontynent Afrykański, przyglądając się ciekawym miejscom i ludom zamieszkujących tę, jakże piękną część świata. Góry,  jeziora i rzeki. Pustynie i sawanny,  pozostawiły po sobie niezapomniane doznania. Kenijskie safari wywarło na nas, małych „turystach” ogromne wrażenie. Ale żeby nie było, że byliśmy tylko w Afryce. Były też podróże małe, zgodnie z dewizą Klubu, „nasze podróże – małe i duże”, a gry integracyjne i wspólne zabawy to już normalka, na którą czekamy i się ogromnie cieszymy. W tajemnicy  przed kierownikiem zaczęliśmy się uczyć piosenki „Jabłonna Song”.

W podziękowaniu za troskę o nas i dobroć serc, postanowiliśmy nagradzać tych, którzy na to zasługują. Powołaliśmy Tymczasową Radę Orderu „człowiek o kryształowym sercu”, która ma za zadanie, w naszym imieniu, odznaczyć pierwszych Kawalerów. Jest to nasz Order.

… półmetek za nami.

 

Trzeci tydzień. Jesteśmy cały czas w podróży. W tym tygodniu przemierzyliśmy obie Ameryki. Poznaliśmy ich historię, faunę i florę. Dowiedzieliśmy się jaki wpływ miała Europa na rozwój obu Ameryk, zwana przez amerykanów starym kontynentem. Dowiedzieliśmy się kim byli rdzenni mieszkańcy, jak żyli i czym się zajmowali. Jednak nie samymi podróżami człek żyje. W wielkiej tajemnicy przygotowujemy część artystyczną na zakończenie naszej Akcji, szykuje się wielka feta. Zgodnie z zapowiedziami na zakończenie odbędzie się Wielkie Grillowanie. Oj będzie się działo. Oczywiście jako klubowicze braliśmy udział w grach i zabawach sportowych w pogadankach na różne tematy. Było też wiele innych atrakcji. Wszak do dyspozycji jest, jak już pisaliśmy, Orlik, Pływalnia i Hala Sportowa. Póki co wszyscy zaklinamy deszcz i czekamy na poprawę pogody, która nas nie rozpieszcza.

… jak ten czas szybko leci. Minęło trzy tygodnie.

 

Czwarty tydzień, niestety ostatni tydzień naszych podróży. Tydzień ten upłynął nam na zwiedzaniu Azji. Rosyjska Tajga czy Syberia skuta lodem, choć jest tam i lato, kraj środka Chiny, pustynia Gobi  czy Indie pozostawiły po sobie niezatarty ślad w naszej pamięci. Kultura licząca tysiące lat, obrzędy religijne, inne niż nasze, wielkie miasta, tak różniące się od naszych, ciekawa przyroda i ogromna ilość różnorodnych zwierząt, które poznaliśmy, to jest to co naprawdę pozostanie w naszej pamięci. Acha, nie pisaliśmy o tym wcześniej, naprawiamy małe niedopatrzenie, przez te cztery tygodnie poznawaliśmy również naszą Gminę. Okazuje się ona bardzo ciekawym miejscem, a tak mało o niej wiemy. Wspaniała historia, piękna przyroda, wiele ciekawych miejsc, wartych poznania. Nie możemy nie wspomnieć o wizycie w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi czy o wizycie u Marszałka Województwa Mazowieckiego. Były to wizyty, które nie wszystkim są dane. My tam byliśmy i pozostaną one na długo w naszej pamięci.

… szkoda, że to już koniec. Było wspaniale.

 

Ostatni dzień, kolorowy i wesoły ale trochę smutny. Dlaczego? To już koniec naszej przygody. Jesteśmy jednak przekonani, że nie koniec zawartych nowych znajomości i zawiązanych przyjaźni. Postanowiliśmy opisać ten dzień dlatego bo to naprawdę dzień historyczny, tak historyczny, 29 lipca 2011 roku zostały nadane pierwsze tytuły Kawalerów Orderu „człowiek o kryształowym sercu”, otrzymali je ci, którzy swoją pracą  na to zasłużyli. To Oni od kilku lat zapewniają nam podczas ferii zimowych i letnich wakacji wiele atrakcji. Pani Wójt naszej Gminy, Olga Muniak i Dyrektor GCKiS w Jabłonnie, Pan Grzegorz Przybyłowicz, są pierwszymi Kawalerami Orderu. Były też podziękowania dla opiekunów i tych, którzy nas wspomagali. Jak nam obiecano, było też „Wielkie Grillowanie”. Myśmy wystąpili ze swoim programem /dowiedzieliśmy się, że bardzo, bardzo się podobał/. Dla nas wystąpili aktorzy, z którymi wspólnie odgrywaliśmy scenki z różnych bajek. Wielką atrakcją był prawdziwy cyrkowy clown ze swoim pieskiem, a wszystko muzycznie oprawiał zawodowy DJ. Wyjątkowo dopisała pogoda więc grillowane kiełbaski bardzo smakowały na świeżym powietrzu, a pokazy strażackie dopełniły całości Święta. Tak było to Święto na zakończenie Akcji Lato 2011. Nie obyło się bez łez, ale pozostaje wieka nadzieja.

Więc, do zobaczenia za rok.

… ten dzień naprawdę zasłużył na osobny wpis w dzienniku.